Konstancin, 9.08.08
Fugitive Pieces divx
Wierzę, że w życiu nie ma przypadków. Niedawno poznałam (przy kościele) dziewczynę, z którą zaprzyjaźniłam się od samego początku. Po rozmowie okazało się, że jest katechetką, ma na imię Lucynka. Właśnie ona zaproponowała mi wyjazd na rekolekcje z Ojcem Josephem Billem. Niestety właśnie okazało się, że Ojciec Bill zmarł i nie wiadomo czy rekolekcje w ogóle się odbędą, czy będzie miał kto je poprowadzić. Gdy dowiedziałyśmy się, że poprowadzi je Ojciec Antoni, to zapisałyśmy się i przyjechałyśmy do Konstancina – Jeziornej.
Więcej »

Od dawna w moim sercu było ogromne pragnienie, aby uczestniczyć w rekolekcjach. Bardzo potrzebowałam i pragnęłam uzdrowienia duchowego i oczyszczenia po moich trudnych doświadczeniach: kryzysie duchowym, uzależnieniu od wróżbiarstwa, cierpieniach zadanych przez najbliższych, odczuwanym przeze mnie niezrozumieniu i upokorzeniu, braku miłości, a w konsekwencji cierpieniu fizycznym objawiającym się m.in. bezwładem nóg, przewlekłą alergią (częste ataki duszności), bezsennością, lękami, brakiem chęci do życia, aż w końcu odczuwaną ciemnością i niepokojem. Mam za sobą nieudany związek małżeński (mąż odepchnął mnie w ciężkim dla mnie okresie, kiedy straciłam pracę), trudny czas, gdy dowiedziałam się o chorobie mamy, potem taty, kłopotach brata.
Więcej »
