Konstancin 2008
Konstancin, 9.08.08
Wierzę, że w życiu nie ma przypadków. Niedawno poznałam (przy kościele) dziewczynę, z którą zaprzyjaźniłam się od samego początku. Po rozmowie okazało się, że jest katechetką, ma na imię Lucynka. Właśnie ona zaproponowała mi wyjazd na rekolekcje z Ojcem Josephem Billem. Niestety właśnie okazało się, że Ojciec Bill zmarł i nie wiadomo czy rekolekcje w ogóle się odbędą, czy będzie miał kto je poprowadzić. Gdy dowiedziałyśmy się, że poprowadzi je Ojciec Antoni, to zapisałyśmy się i przyjechałyśmy do Konstancina – Jeziornej.
Wiedziałam, że coś się w moim życiu działo, ale do końca nie wiedziałam co. Dopiero przyjazd tutaj uzmysłowił mi, co to jest. Od pierwszego dnia zrozumiałam, że dobrze zrobiłam, że tutaj przyjechałam. Zrozumiałam, że Pan Bóg mnie kocha przez całe moje życie.
Po śmierci mojej mamy doznałam dużo przykrości w moim domu od najbliższych. W sercu jednak zawsze słyszałam słowa pocieszenia i miłości, ale nie wiedziałam od kogo.
The Haunting Hour: Don’t Think About It movie download Shogun full movie
Właśnie tu na rekolekcjach z Ojcem Antonim poznałam Tego, który mnie tak bardzo kocha. To Jezus, mój Pan i Zbawiciel, który był zawsze ze mną, chociaż ja o tym nie wiedziałam. Pod koniec rekolekcji, podczas spowiedzi, doznałam wielkiego pocieszenia, a po spowiedzi, podczas odmawiania różańca przed Najświętszym Sakramentem, doznałam jeszcze innej łaski. W pewnym momencie zobaczyłam wielkie, bardzo ostre światło, które nabrało kształtu obłoku. Promienie tego światła padły na Hostię i ją rozświetliły. Chwilę później zobaczyłam w Hostii Oblicze Pana Jezusa (takie jak na obrazie „Jezu ufam Tobie”), który patrzył na mnie. Potem w tym samym miejscu zobaczyłam Twarz Matki Boskiej, która też patrzyła na mnie. Te oblicza były żywe. Wtedy doświadczyłam, że Pan Jezus jest naprawdę żywy w Eucharystii, a przy Nim jest zawsze obecna Matka Boża.
Rzeczywiście USŁYSZAŁAM, ZOBACZYŁAM I DOŚWIADCZYŁAM Miłości Bożej.
Chwała Panu Bogu za tę łaskę!
Halina
Kategoria: Świadectwa